Darmowa dostawa za zakupy powyżej 50 zł
Kontakt: +48 500 400 165

Laptopy drożeją przez AI — jak kupić rozsądnie w 2026

Aktualizacja: Czas czytania: 6 min

Laptopy drożeją, bo producenci pamięci przestawiają produkcję na serwery sztucznej inteligencji, a zwykłej pamięci RAM i dysków SSD jest mniej. Podwyżki dotyczą każdego sprzętu, także poleasingowego — rozsądny zakup to dziś laptop biznesowy z pamięcią dobraną od razu na lata, zamiast czekania na lepsze czasy.

Dlaczego laptopy drożeją w 2026 roku?

Każdy laptop potrzebuje dwóch rodzajów pamięci: operacyjnej RAM i pamięci flash, z której zbudowane są dyski SSD. Produkuje je wąska grupa wytwórców, a ich moce produkcyjne są ograniczone.

Firmy rozwijające sztuczną inteligencję budują ogromne centra danych i kupują pamięć w ilościach, jakich rynek wcześniej nie znał. Producenci przestawiają więc linie na pamięć do serwerów AI, która jest dla nich bardziej opłacalna. Zwykłej pamięci RAM i układów do dysków SSD jest przez to mniej, a ich ceny rosną.

Dla kupującego skutek jest prosty: drożeje wszystko, w czym jest pamięć. Laptopy, komputery, smartfony i same dyski SSD kosztują więcej niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu.

Pamięć do serwerów AI — specjalny rodzaj pamięci o bardzo dużej przepustowości (w skrócie HBM), montowany w akceleratorach do trenowania modeli sztucznej inteligencji. Powstaje w tych samych fabrykach co zwykła pamięć RAM, więc każda linia przestawiona na HBM to mniej pamięci dla laptopów.

Czy sprzęt poleasingowy też drożeje?

Tak — i piszemy o tym wprost. Laptop poleasingowy powstał kilka lat temu, ale pamięć RAM i dyski, które w nim pracują i które dobierasz przy zakupie, to te same podzespoły, co w nowym sprzęcie. Ich ceny rosną także u nas.

Różnica polega na punkcie wyjścia. Laptop poleasingowy z serii biznesowej nadal kosztuje wyraźnie mniej niż nowy sprzęt o podobnych możliwościach, bo jego pierwszy właściciel — korporacja albo bank — zapłacił już pełną cenę urządzenia. Podwyżki pamięci dotykają obu, ale przy sprzęcie poleasingowym zaczynasz z niższego pułapu.

Widzimy to po zamówieniach: odkąd nowe laptopy drożeją, rośnie zainteresowanie sprzętem poleasingowym. Coraz więcej klientów porównuje ceny i wybiera biznesowy laptop sprzed kilku lat zamiast nowego modelu z niższej półki.

Niższa cena nie oznacza kompromisu w działaniu. Każde urządzenie przed sprzedażą przechodzi wieloetapowe testy diagnostyczne i trafia do klienta w pełni sprawne technicznie. Aktualne ceny zawsze sprawdzisz w kategoriach sklepu — zmieniają się na bieżąco, dlatego nie podajemy ich w artykule.

Dlaczego teraz nie warto oszczędzać na pamięci RAM?

Przy rosnących cenach kusi, żeby wybrać najtańszą konfigurację i „dołożyć pamięć kiedyś”. To zły pomysł. Pamięć drożeje, więc późniejsza rozbudowa najpewniej nie będzie tańsza, a do tego oznacza dodatkowy kłopot i wizytę w serwisie.

Punktem odniesienia przy Windows 11 jest 16 GB RAM — to dziś standard do nauki, pracy biurowej i codziennego użytku. 8 GB to absolutne minimum, które przy kilku programach i kartach przeglądarki szybko się kończy. Jeśli obrabiasz zdjęcia albo montujesz wideo, praktycznym minimum jest 32 GB — tu oszczędzanie mści się najszybciej.

Szczegóły wyjaśniamy w tekście o tym, ile pamięci RAM naprawdę potrzebujesz.

Uwaga: nie kupuj laptopa z 8 GB RAM tylko po to, żeby dziś zapłacić mniej. Przy dzisiejszych cenach pamięci oszczędność na starcie łatwo zamienia się w wyższy koszt rozbudowy albo w laptop, który po roku zaczyna zwalniać.

Jak kupić laptop rozsądnie, gdy ceny rosną?

Drożejąca pamięć nie oznacza, że trzeba przepłacać. Wystarczy wydać pieniądze tam, gdzie naprawdę pracują.

  1. Zacznij od zadań, nie od parametrów

    Pomyśl, do czego laptop ma służyć: dokumenty i przeglądarka, nauka, obróbka zdjęć. Od tego zależy, ile mocy i pamięci naprawdę potrzebujesz — a za co nie warto dopłacać.

  2. Nie przepłacaj za procesor

    Do pracy biurowej i nauki Core i5 w zupełności wystarczy. Ważniejsza od oznaczenia i5 czy i7 jest generacja procesora — nowszy i5 często wygrywa ze starszym i7.

  3. Pamięć i dysk dobierz od razu

    W laptopach z naszej oferty pamięć RAM i dysk wybierasz przy zakupie, a sprzęt jest składany przed wysyłką. Dobierz je z zapasem na kolejne lata, zamiast planować rozbudowę, która później będzie droższa. Jeśli nie wiesz, ile pamięci wybrać, zapytaj naszą obsługę.

  4. Wybierz serię biznesową

    Dell Latitude, Lenovo ThinkPad czy HP EliteBook projektowano do wieloletniej pracy w firmach. Trwalsza konstrukcja i łatwo dostępne części zamienne oznaczają, że laptop posłuży dłużej — a to najlepsza ochrona przed kolejnymi podwyżkami.

  5. Zabezpiecz zakup gwarancją

    Laptopy poleasingowe mają 12 miesięcy gwarancji z możliwością rozszerzenia do 36 miesięcy. Gdy nowy sprzęt drożeje, każda naprawa w ramach gwarancji to koszt, którego nie poniesiesz.

Wydatek możesz też rozłożyć w czasie. Jeśli kupujesz jako osoba prywatna, możesz skorzystać z rat 0% w Santander Consumer Banku. Firmy mogą sfinansować zakup leasingiem przez LeaseLink, który wybierają jako formę płatności w koszyku.

Czy warto czekać z zakupem na spadek cen?

Nikt nie potrafi dziś uczciwie powiedzieć, kiedy ceny pamięci spadną. Popyt ze strony centrów danych nie słabnie, a budowa nowych fabryk pamięci trwa latami.

Jeśli laptop jest Ci potrzebny teraz — bo stary zwalnia, dziecko zaczyna studia albo firma przyjmuje nowych pracowników — czekanie najpewniej nic nie da, a kosztuje czas i nerwy. Lepiej kupić rozsądnie dobraną konfigurację, która posłuży kilka lat.

Jeśli zakup może poczekać, i tak warto śledzić ceny w kategoriach, a nie liczyć na szybki powrót do poziomu sprzed podwyżek. W firmie, która wymienia kilka stanowisk, sensownie jest rozłożyć zakupy w czasie zamiast odkładać całą wymianę.

Kup rozsądnie — sprzęt biznesowy z pamięcią dobraną od razu

Laptopy i komputery poleasingowe z serii biznesowych, z pamięcią RAM i dyskiem dobieranymi przy zakupie oraz gwarancją door-to-door.

Pokaż więcej wpisów z Październik 2026
pixel